Po takim ciezkim dniu, a wczorajszym jeszcze ciezszym nalezy się pyszny posiłek. Jedzenie jest smaczne, poprawia humor i wszyscy je kochaja! Jako ze bylam bardzo glodna, a w domu byl juz ugotowany makaron to zrobilam sobie improwizacje na szybko:
1 cebula
pare ząbków czosnku marynowanego w ziolach (ze sloika)
troche platkow migdałowych
sól
kilka malych kaparow
kawalek papryki grillowanej i marynowanej w oleju ze sloika (z makro!)
2 karczochy ze sloika
kilka czarnych oliwek
2 plasterki sera hochland (nie takiego topionego, tylko normalnego)
no i oczywiscie makaron
Zanim zaczniecie cokolwiek robic to sobie wsztsko przygotujcie, zebyscie nie latali po kuchni jak ja krzyczac ze pali mi sie patelnia!
• kroimy cebule w kostke, oliwki i karczochy w plasterki, papryke i czosnek w kawalki
• na rozgrzanej patelni prazymy migdaly w soli (pamietajcie zeby nie dac jej za duzo!), gdy lekko zbrazowieja wsypujemy je do miseczki
• na patelnie wlewamy troche oliwy i podsmazamy cebule
• po krotkim czasie dodajemy czosnek, pozniej reszte uprzednio pokrojonych skladnikow
• smazymy przez jakas minute, moze ciut dluzej
• wrzucamy makaron, potem posypujemy porojonym serem i na koniec migdalami
• jemy i SPRZATAMY ŁADNIE PO SOBIE! :D
smacznego!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz