Wczoraj zrobiłam cupcakes z jagodami i kremem budyniowym. Trochę średnio mi wyszły, bo mam zjebany piekarnik i się rozgrzewa tylko do 150*C... ale i tak są smaczne :)
To jest przepis na ok 40 małych babeczek:
• 4 szklanki mąki
• 1 szklanka oleju
• 360 g jogurtu greckiego (czyli 2 małe opakowania, mogą być 2 szklanki mleka, albo zwykłego jogurtu)
• 2 płaskie łyżki proszku do pieczenia
• 2 duże jajka (albo 3 małe)
• mnw. pół szklanki cukru
• 3 garści mrożonych jagód
• szczypta soli
KREM:
• niecała szklanka mleka
• pół opakowania budyniu śmietankowego, albo waniliowego (nie wiem ile dokładnie wzięłam bo sypałam na oko)
• twarożek drobno mielony
• cukier
• cukier waniliowy
Jajka, olej i jogurt wkładamy do jednej miski, mieszamy. Dodajemy szklankę mąki (PRZESIEWAMY PRZEZ SITKO!) i mieszamy. Stopniowo dodajemy resztę mąki, proszek do pieczenia, cukier i sól. Jagody wyjmujemy na sitko i przelewamy cieplejszą wodą, odkładamy żeby trochę odciekły i dodajemy do masy. (ja zawsze muffinki mieszam ręcznie)
Mleko podgrzewamy, ja to zrobiłam w mikrofali. Dodajemy budyń w proszku i mieszamy (budyniu musi być tyle, żeby mleko się zagęściło ale nie stało się budyniem, sypcie, aż będzie dobrze) najlepiej to zrobić w misce. Jak trochę to ostygnie to dodajemy twarożek i miksujemy. Ma wyjść aksamitna masa, nie za rzadka i nie za gęsta (twarożku też nie wiem ile dałam, ok. 5 łyżek chyba) dosypujemy cukier waniliowy i zwykły cukier do smaku. Miksujemy.
Do małych foremek wkładamy łyżkę masy na ciasteczka, łyżkę kremu i przykrywamy masą ciasteczkową. Jeżeli macie silikonowe foremki to nie musicie ich niczym smarować, bądź wykładać, jeżeli nie, to przydały by się papiloty na cupcake'i. Postarajcie się wyrównać w miarę te wszystkie warstwy, żeby ładnie urosły. Wstawiamy foremki do pieca nagrzanego do 200 - 220 *C i mają tam siedzieć póki nie wyrosną i lekko nie zbrązowieją na górze (ok. 10-15 min.).
LUKIER:
Lukier zrobiłam z przepisu kotlet.tv, czy czegoś równie wytwornego...
• 125 g miękkiego masła
• 400g cukru pudru
• 2 łyżki cukry waniliowego
• 4-5 łyżek mleka
Masło wrzucamy do miski, wsypujemy trochę cukru i mieszamy na niskich obrotach, dodajemy resztę cukru i trochę mleka, mieszamy i tak do końca. Nie musicie dodawać całego mleka. Lukier musi być kremowy i nie wodnisty. Masę wkładamy do rękawa cukierniczego i OSTYGNIĘTE ciasteczka dekorujemy. Można je posypać jakiś kolorowymi perełkami czy czym tam sobie chcecie. Jeżeli chcecie barwić lukier to zróbcie to na sam koniec miksowania! Ozdobione ciasteczka wkładamy do lodówki!
SMACZNEGO!